Mam kilka krzewów czarnego bzu na skraju ogrodu, ale można znaleźć takie krzewy w lasach lub przy polnych drogach. Oczywiście nie ma już na nich kwiatów ani owoców, ale pojawią się wiosną i latem. W sklepach pojawił się dość dobry syrop z kwiatów czarnego bzu oraz syrop „Pędy sosny” z kwiatami czarnego bzu.

Owoce czarnego bzu
(Źródło: Nova / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0)
Właściwości lecznicze czarnego bzu wg Jadwigi Górnickiej
Kwiaty działają napotnie, moczopędnie, uszczelniają ściany naczyń włosowatych i dzięki rutynie zwiększają ich elastyczność. Owoce działają rozwalniająco, napotnie, moczopędnie rozkurczowo, przeczyszczająco, przeciwbólowo, usuwają z organizmu toksyny egzogenne i szkodliwe produkty przemiany materii, mają też właściwości przeciwzapalne i przeciwreumatyczne.
Liście mają właściwości moczopędne, napotne, zwiększają odporność na choroby zakaźne, działają rozwalniająco i nieco żółciopędnie.
Rdzeń białych młodych gałęzi działa moczopędnie, antyreumatycznie, zapobiega dnie moczanowej, rozpuszcza kamicę nerkową i żółciową, ma właściwości przeciwpadaczkowe. Dawki lecznicze stosowane z umiarem nie wywołują niepożądanych skutków ubocznych.
Wskazania lecznicze
Owoce leczą: nerwice, stany zapalne żołądka, biegunkę, niestrawność, zaparcia, żółtaczkę, niedomagania wątroby, nerwobóle i kamicę moczową.
Rdzeń biały: reumatyzm, artretyzm, dnę moczanową, puchlinę wodną, zapalenie nerek, kamicę moczową, padaczkę samoistną, gromadzenie się wody w tkankach.
Owoce (sok) podaje się jako środek odtruwający i ułatwiający usuwanie z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii, zwłaszcza w chorobie gośćcowej, chorobach zakaźnych i niektórych schorzeniach skórnych, jako środek przeciwbólowy w rwie kulszowej, zapaleniu nerwu trójdzielnego i bólach neuralgicznych.
Kwiaty leczą: astmę, katar, gorączkę z wysypką, różyczkę, szkarlatynę, reumatyzm, zapalenie pęcherza moczowego, zapalenie oskrzeli, gruźlicę, choroby skórne, czyraki, dolegliwości oczu, nerek.
Liście: zewnętrznie – zwiększona przepuszczalność włosowatych naczyń krwionośnych, zapalenie jamy ustnej i gardła, zapalenie spojówek (okłady), kąpiele kosmetyczne.
Napar z kwiatów bzu działa silniej niż napar z kwiatu lipy przy kaszlu, przeziębieniach, zaflegmieniu płuc i katarze. Może być podawany niemowlętom.
Receptury
Jagody: stosować 20 – 30 g soku rano przy zaparciach i nerwobólach.
Łyżka powideł z owocu (sporo przepisów jest w Internecie) pomaga przy przewlekłych zaparciach – brać na noc. Powidła grubo smarowane na bułce jeść na zwalczanie wrzodów żołądka i dwunastnicy.
Sok nastawiony na cukrze działa korzystnie na drogi moczowe. Łyżka soku na szklankę herbaty rano likwiduje moczenie nocne u dzieci, pobudza czynność nerek u dorosłych, działa regulująco w biegunkach.
Kwiaty: garść kwiatów na litr wrzącej wody, naciągać 10 minut. Popijać w dowolnych porcjach przy zapaleniu oskrzeli, reumatyzmie, gorączce z wysypką.
Biała kora. Odwar z dwu łyżek rozdrobnionej białej kory na litr wody; wygotować do połowy, pić w ciągu dnia przy reumatyzmie, gośćcu i gromadzeniu się wody w organizmie. Odwar z kory poprawia też skład soków trawiennych.
Wino moczopędne: 10 g białego rdzenia bzu i litr białego wina. Macerować 2 dni, stosować 100 g dziennie.
Inhalacje parami z naparu z kwiatów pomagają w przewlekłych nieżytach dróg oddechowych i uporczywym kaszlu. Należy zachować pewną odległość od wrzątku, tak, aby czuć zapach naparu, ale nie narażać się na wysoką temperaturę.
Moje receptury na syrop z kwiatów oraz z owoców
Syrop z kwiatów
Podczas kwitnienia zbieram kwiaty czarnego bzu, przekładam do wysokiego garnka, tak, aby zachować jak najwięcej pyłku kwiatowego. Zalewam je wrzątkiem; tyle wody, aby przykryć kwiaty. Zostawiam je na kilkanaście godzin lub na całą dobę, do całkowitego ostygnięcia. Po tym czasie odcedzam je, podgrzewam dodając sporo cukru (syrop musi być dość słodki – tak jak np. miód). Gdy się zagotuje dodaję sok z 2-3 cytryn i przelewam do gorących, wyparzonych wrzątkiem butelek lub słoików, zakręcam i odstawiam do spiżarni. W razie przeziębienia piję kilka razy syrop po 1 kieliszku lub dodaję do herbaty, albo do ciepłej, przegotowanej wody.
Syrop z owoców czarnego bzu
Owoce muszą być dobrze dojrzałe, po zerwaniu odrzucam zielone i mało dojrzałe. Oberwane jagody przekładam do sokownika, gdy puszczą sok, spuszczam go do dużego garnka. Sok doprowadzam do wrzenia i dosładzam cukrem lub miodem. Musi być dość słodki, tak jak syrop z kwiatów. W tym roku kupiłam niedrogi miód i tylko nim osłodziłam sok. Do tego syropu dodaję też sok z 2-3 cytryn. Gorący syrop przelewam do gorących, wyparzonych słoików lub butelek jak wyżej.

