Archive for Author Maria

Domowe sposoby na leczenie przeziębienia i anginy

Nadszedł czas przeziębień i chorób gardła. Można wspomóc działanie leków z apteki stosując niektóre porady pani Jadwigi Górnickiej.

Przykładowo przy anginie można stosować okłady na szyję z liści kapusty na noc. Uśmierzają bóle i pomagają w detoksykacji poprzez wydalanie toksyn z organizmu. Płukanie gardła sokiem z kapusty ma działanie oczyszczające, gojące i zabliźniające. Inny sposób to zastosowanie octu jabłkowego i miodu.

Przepis: 2 łyżeczki octu jabłkowego i 2 łyżeczki miodu wymieszać w 1/2 szklanki ciepłej, przegotowanej wody. Płukać gardło powoli. Wypijać kilka łyżeczek tej mieszanki, co kilka minut bardzo powoli połykając. Powtarzać płukanie 4 razy dziennie. W przypadku wrażliwego, delikatnego gardła, np. u młodzieży do 15 roku życia, zaleca się płukanie jeden raz rano, a drugi wieczorem i tylko po 1 łyżeczce octu jabłkowego. Dzieciom do 5 roku życia zaleca się popijanie 1 łyżeczki octu jabłkowego z dodatkiem 1 łyżeczki miodu i 3 łyżeczek ciepłej, przegotowanej wody. Połykanie powinno być bardzo powolne.

Ocet i Miód

Ocet jabłkowy wraz z miodem pomaga w leczeniu gardła

Grypa – popijać do 3 szklanek soku z kapusty dziennie. Popijać rozcieńczone olejki eteryczne (lawenda, sosna). Ponadto przy leczeniu przeziębienia i zapalenia gardła pomocne są czosnek, jeżówka i cynk – 3 razy dziennie 1 tabletkę przez 5 dni. Pomocny jest tylko cynk w postaci askorbinianu, glukonianu lub glicynianu. W przypadku zapalenia gardła u dzieci cynk nie przyspiesza leczenia, natomiast u dorosłych skraca czas choroby nawet o połowę. Objawy grypy łagodzą również herbatki z krwawnika, mięty pieprzowej i kwiatu bzu czarnego. Należy zmieszać równe ilości wymienionych ziół i zalać je 200 ml wrzątku. Po 10 min odcedzić. Pić 3 razy dziennie.

Lecznicze cechy warzyw – czosnek

Czosnek – zawiera związki hormonalne i antybiotyczne, w byłym ZSRR ekstrakty z czosnku stosowane są jako antybiotyki. W czasie II wojny światowej w przyfrontowych szpitalach radzieckich pod rany zakładano płaskie pudełeczka, wymiarem większe od rany, napełnione utartym czosnkiem i cebulą pół na pół. Masa ta nie dotykała ran. W oparach czosnku i cebuli rany goiły się szybko, nawet u tych chorych, u których wcześniej zranienia goiły się źle. Występująca w nim allistatyna niszczy gronkowce.
Wskazania lecznicze na użytek wewnętrzny: artretyzm, astenia, astma, atonia układu trawiennego, biegunka, dyzenteria, bóle brzucha, gościec stawowy, hemoroidy, kamienie nerkowy, koklusz, krztusiec, nadciśnienie tętnicze krwi, niektóre częstoskurcze serca, niedostateczne wydzielanie soków trawiennych, obrzęk nóg, odtruwanie wątroby, ogólne osłabienie, pasożyty jelitowe, piasek moczowy, puchlina wodna, reumatyzm, ropień płuc, skurcze jelitowe, skąpomocz, stwardnienie naczyń tętniczych, miażdżyca, wzdęcia, wiatry, zakażenie gardła i krtani, zakażenia dróg oddechowych, zapobieganie nowotworom przez działanie przeciwgnilne w jelitach, zapalenie płuc, oskrzeli.
Na użytek zewnętrzny czosnek można stosować na ból ucha, brodawki, modzele, twardziny, głuchotę, guzy nowotworowe, grzybicę woszczynową, odciski, przetoki, źle gojące się rany, rany zakażone, ropień zimny (na tle gruźlicy stawowej lub kości), ropień skórny, bóle reumatyczne, świerzb, torbiele, cysty, ukąszenia owadów, wrzody. Receptury na użytek wewnętrzny i zewnętrzny w poradniku „Apteka Natury”
Przeciwwskazania: ostry nieżyt żołądka i jelit, niedociśnienie tętnicze, okres karmienia piersią. Nie jest wskazany dla nerkowców. Nie trzeba jadać go za dużo, gdyż jest ciężko strawny i drażni błony śluzowe przewodu pokarmowego.
Nieprzyjemny zapach czosnku usuwa zielona natka pietruszki, jabłko, bób surowy, ziarna palonej kawy.

Lecznicze cechy warzyw – cebula

Cebula stosowana wewnętrznie działa antyinfekcyjnie, antyseptycznie, przeciwzakrzepowo; jest środkiem przeciwreumatycznym, przeciwsklerotycznym i przeciwszkorbutowym, obniża poziom cukru we krwi, osłabia napięcie jelit, wzmaga czynności nerek, jelit, wątroby, układu nerwowego. Jest środkiem moczopędnym, rozpuszcza i eliminuje mocznik i chlorki, działa przeciwczerwiowo, wykrztuśnie. Daje dobre wyniki w leczeniu anginy, astmy, awitaminozy, biegunki, cukrzycy, grypy, kataru, kamicy żółciowej, obrzęków, otyłości, pasożytów jelitowych. Leczy puchlinę brzuszną i wodną, skąpomocz, stwardnienie tętnic, zapalenie krtani, opłucnej, osierdzia, oskrzeli i węzłów chłonnych, skrzepy (hamuje krzepnięcie krwi rozpuszczając fibrynę, tj. nierozpuszczalne białko będące podstawą skrzepów).
Stosowana zewnętrznie leczy brodawki, brzęczenie w uszach, czyraki, głuchotę, migrenę, nerwoból zębowy, odmroziny, oparzenia, zapalenia opon mózgowych, Leczy również rany, ropień, wrzody, ukąszenia osy, uśmierza ból, odstrasza komary.
Pani Maria Górnicka w poradniku „Apteka Natury” podaje sposoby użycia cebuli na użytek wewnętrzny (str. 105) oraz na użytek zewnętrzny (str. 106). Przykładowe zalecenia na użytek wewnętrzny: świeży sok stosuje się na żylaki odbytu i nieżyt jelit. Fitoncydy (naturalne substancje wydzielane przez rośliny) świeżego soku wdycha się w celu leczenia anginy, ropni płuc, nieżytów grypowych i nieżytów nosa.
Na grypę: macerować przez kilka godzin w pół litra wody dwie cebule pokrojone w plasterki. Popijać  codziennie przez dwa tygodnie po jednej szklance przed snem.
Przeciwwskazania: nadmierne jej używanie może okazać się szkodliwe w przypadkach ciężkich chorób nerek, wątroby, żołądka i serca. Jest przyprawą niewskazaną przy nadczynności tarczycy. Przekrojona cebula nie powinna być przechowywana, łatwo się utlenia i może stać się szkodliwa, a po dłuższym czasie – toksyczna. Zapach cebuli z oddechu usuwamy gryząc 2-3 ziarenka kawy, natkę pietruszki, jabłko.

Owoce jagodowe i grzyby – przechowywanie

Owoce jagodowe takie jak porzeczki, maliny, truskawki, poziomki, jeżyny i borówka amerykańska przechowuję zamrożone w pojemnikach po lodach. W tym roku zamroziłam też grzyby leśne; część surowych w litrowych pojemnikach i część obgotowanych (5 minut w osolonej wodzie) w torebkach foliowych. Przeczytałam w Internecie, że zamrożone surowe grzyby można przechowywać do pół roku, a obgotowane lub zblanszowane do następnego sezonu, czyli przez cały rok.

[wpcol_1half id=”” class=”” style=””]

Borówki_amerykańskie

Owoce borówki amerykańskiej

[/wpcol_1half] [wpcol_1half_end id=”” class=”” style=””]

Grzyby

Grzyby leśne

[/wpcol_1half_end]

Lecznicze cechy warzyw – burak czerwony

Porady zawarte w niniejszym cyklu należy traktować jako pomocne wskazówki zdrowotne, które jednak nie mogą zastępować specjalistycznej opieki medycznej.

Burak czerwony – pobudza apetyt, jest łatwostrawny i zasadotwórczy. Właściwości lecznicze buraka stosuje się przy anemii, demineralizacji organizmu, nerwicy, otyłości, zaparciach, dolegliwościach wątroby i nerek. Działanie odkwaszające buraka jest niezależne od tego, w jakiej formie go spożywamy, jego odwar stosuje się w schorzeniach jelit i żołądka (przy nadkwaśności). Poza tym burak czerwony posiada wybitne właściwości antyrakowe. Dr S. Ferenczi z Węgier potwierdził lecznicze działania buraka czerwonego na przykładzie 45 pacjentów nieuleczalnie chorych na nowotwory, podając im początkowo kilka razy dziennie po 250 g tartych surowych buraków. Następnie pacjenci pili 300 – 500 ml surowego soku dziennie. Również niemiecki lekarz dr Siegmund Schmidt zauważył u 19 beznadziejnie chorych na raka podobną poprawę stanu zdrowia. Dotyczyło to także 9 chorych na białaczkę Wszyscy przyjmowali w ciągu dnia sok z 1 kg buraków. Dr Ferenczi i szereg niemieckich lekarzy zaobserwowali działanie hamujące nowotwory u przeszło 300 pacjentów. Stwierdzono przy tym, że czynnik hamujący wzrost nowotworów, zawarty w buraku czerwonym, nie ulega zniszczeniu przez gotowanie (wg pracy Jana Schulza i Edyty Uberhuber „Leki z Bożej Apteki”).

Polecany przepis – barszcz czerwony

Wiki-Russkij-Borschtsch

(fot. commons.wikimedia.org / Public Domain)

Buraki są podstawą barszczu czerwonego – gęstej zupy zawierającą wiele warzyw, którą często gotuję według następującego przepisu. Najpierw gotuję wywar z żeberek wieprzowych lub kości od schabu (30 – 50 dag) – wedle uznania. Żeberka lub kości zalewam wodą (około 2 l), dodaję sól do smaku, cebulę, por, 2 – 3 ziarenka ziela angielskiego, 2 – 3 liście laurowe, 5 – 6 ziarenek pieprzu i kilka suszonych grzybów. Gotuję ten wywar tak długo, aż mięso będzie całkiem miękkie, wówczas przecedzam go do innego większego garnka i oddzielam ugotowane chude mięso od kości. Mięso dodaję do przecedzonego wywaru. Kiedy mięso jest prawie miękkie obieram 2 – 3 marchewki, 1 pietruszkę, ¼ niedużego selera, 3 – 4 mniejsze buraki lub 2 duże. Wszystkie warzywa kroję w małą kostkę (jak na sałatkę), buraki można pokroić w drobne słupki lub zetrzeć na grubych oczkach tarki, 1 lub 2 garście fasolki szparagowej myję i kroję na kawałki 2 – 3 cm, ¼ małej główki białej kapusty drobno szatkuję (jeśli kapusta jest duża biorę jej odpowiednio mniej). Najpierw do przecedzonego, gorącego wywaru dodaję pokrojone warzywa oprócz buraków i kapusty, po około 5 min gotowania dodaję buraki i kapustę, gdy wszystkie warzywa są miękkie doprawiam barszcz do smaku solą cukrem, pieprzem mielonym oraz „Cytrynką” zaprawą cytrynową – można zakwasić go sokiem z cytryny lub octem winnym albo jabłkowym. Zamiast soku cytrynowego albo octu i cukru można dodać na koniec trochę koncentratu barszczu w butelce np. firmy „Krakus”. Barszcz powinien być ciemnoczerwony. Jeśli nie mam własnych buraków i fasolki szparagowej dodaję „Buraki domowe wiórki o smaku łagodnym” (słoik 0,5 l) i „Fasolkę konserwową” zieloną lub żółtą (słoik 0,5 l). Buraki i fasolkę ze słoika dodaję wtedy, gdy wszystkie warzywa są już miękkie, doprowadzam do wrzenia i natychmiast kończę gotowanie. Tak ugotowany barszcz można przechowywać w lodówce przez 3 – 4 dni. Podgrzewając barszcz nie można doprowadzać go do wrzenia, bo traci kolor i smak. Jeśli chcemy przechowywać go dłużej, można gorący wlać do wyparzonych słoików, od razu je zamknąć i kiedy ostygnie przechowywać w lodówce nawet do 2 tygodni.

Wprowadzenie

Na początek chciałabym wyjaśnić nazwę mojego bloga jakim jest „Zdrowie z ogrodu”. Nie mam tu na myśli oczywistej prawdy, że niezbyt forsowna praca w ogrodzie, na świeżym powietrzu sprzyja zdrowiu. Tak naprawdę zainspirowała mnie książka „Apteka Natury”, której autorką jest Jadwiga Górnicka, lekarka-naturalistka. Około 30 lat temu w kiosku kupiłam niewielką broszurę, w której pani Jadwiga Górnicka opisała lecznicze działanie warzyw, owoców i niektórych ziół. Kilka lat temu nabyłam obszerny poradnik zdrowia „Apteka Natury” liczący ponad 600 stron. Lektura broszury sprzed 30 lat zachęciła mnie do założenia ogrodu, w którym uprawiam warzywa, owoce i trochę ziół. Wypróbowałam wiele receptur i przepisów, które okazały się bardzo skuteczne. Wytwarzałam ocet jabłkowy według receptury pani Jadwigi, w czasach kiedy nie był on jeszcze dostępny w sklepach.

Prawie każdy z nas posiada wiedzę o tym, że zdrowo jest jeść warzywa i owoce, ale nie każdy ma świadomość jaki konkretnie wpływ mają one na nasz organizm. Tym, którzy nie czytali tego rodzaju poradników chciałabym w skrócie przybliżyć tę wiedzę, niezależnie od tego, czy mają własne ogrody działkowe lub przydomowe. Owoce i warzywa kupujemy w końcu także w sklepach lub na targowiskach.

Korzystając z okazji zapraszam do obejrzenia Galerii, która prezentuje mój ogród w barwach wszystkich pór roku.